Kliknij

„Przepraszam Pana Doktora” – napisał Pan Doktor czyli o ochronie dóbr osobistych lekarzy

0

W poprzednim wpisie poruszałem m.in. tematykę ochrony dóbr osobistych pacjentów. Warto odnieść się do pokrewnej kwestii prawnej – ochrony dóbr osobistych lekarza. Zachętą do wpisu stał się dla mnie wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu (sygn. akt I ACa 969/12), któremu warto się bliżej przyjrzeć. Morał z niego taki, że naruszyć dobra osobiste lekarza można bardzo łatwo poprzez nieprawdziwe oświadczenia (niezależnie od tego przez kogo składane, pacjenta czy innego lekarza), ale to nie oznacza, że naruszenie pozostanie bezkarne.

Co wydarzyło się w sprawie, która mnie zainteresowała? Najpierw Sąd Okręgowy w Poznaniu oddalił powództwo lekarza o nakazanie pozwanemu (też lekarzowi i ordynatorowi oddziału na którym pracował pozwany) złożenia następującego pisemnego oświadczenia (i podpisanego przez pozwanego) do dyrektora szpitala:

 „Przepraszam Pana doktora za wypowiedzi, które zawarłem w piśmie skierowanym do Dyrektora Szpitala (…) w treści którego zarzuciłem panu doktorowi niekompetencję, brak umiejętności do wykonywania zawodu lekarza na oddziale ginekologiczno położniczym. Wypowiedź ta naruszyła dobra osobiste pana doktora i jest ona nieprawdziwa

oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz organizacji  kwoty 8 000 PLN z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienia się wyroku oraz rozstrzygnął o kosztach procesu i zasądził od powoda na rzecz pozwanego z tego tytułu 1.937 PLN kosztów zastępstwa procesowego.

Innymi słowy, w I instancji powód przegrał.

W stanie faktycznym sprawy istotne było to, że powód nie potrafił wykonywać operacji kleszczowych, co wywoływało niezadowolenie innych lekarzy na oddziale (oraz ordynatora; pozwanego), którzy w sytuacjach krytycznych musieli asystować przy operacjach z użyciem kleszczy. Brak wskazanej umiejętności powód rekompensował stosując u pacjentek metodę K., polegającą na wypchaniu dziecka poprzez silny ucisk na brzuch matki. Powód posiada umiejętność odbierania porodów z użyciem wyciągacza próżniowego, którego jednak nie było na wyposażeniu szpitalnym. Powód stopniowo był odsuwany od pracy na oddziale. W końcu wystosował pismo do dyrektora szpitala z żądaniem wyjaśnienia sytuacji.

W piśmie wyjaśniającym do dyrektora szpitala pozwany zarzucił, że powód pomimo drugiego stopnia specjalizacji nie posiada umiejętności wykonania operacji kleszczowych, a brak tej umiejętności kompensuje zakazanym zabiegiem K.. Zdaniem pozwanego wskazane okoliczności bezwzględnie dyskwalifikują powoda z samodzielnych dyżurów na oddziale. Ponadto zarzucił powodowi zbyt pochopne i nieuzasadnione wskazaniami medycznymi decyzje o wykonywaniu cięcia cesarskiego.

Sąd Okręgowy uznał, że nie stanowiły  naruszenia dóbr osobistych działania pozwanego nie wykraczające poza rzeczywistą potrzebę zapewnienia należytej opieki medycznej na oddziale, a i uzasadnione konieczną reakcją na zastrzeżenia co do świadczenia przez powoda usług medycznych większości personelu lekarskiego. Uwagi dotyczące braku umiejętności przeprowadzania przez powoda operacji kleszczowej w świetle opinii Konsultanta Wojewódzkiego w dziedzinie położnictwa i ginekologii były uzasadnione. Wprawdzie zarzuty dotyczące nadużywania przez powoda zabiegów cięcia cesarskiego okazały się nieuzasadnione, jednak w ocenie Sądu nie świadczy to, że dobra osobiste w postaci jego dobrego imienia, czci i zaufania pacjentów zostały przez pozwanego naruszone. […] W ocenie Sądu Okręgowego nie doszło także do naruszenia dóbr osobistych powoda w wyniku niedopuszczania go przez pozwanego do wykonywania świadczeń medycznych objętych kontraktem. Poszukiwane pozwem roszczenia przeciwko takiej formie naruszenia dóbr osobistych nie były zresztą skierowane, natomiast nie pozostawiało wątpliwości, że z uwagi na brak umiejętności wykonywania operacji kleszczowej, celowe było odsunięcie powoda od samodzielnego pełnienia dyżurów do czasu zaopatrzenia oddziału w wyciągacz próżniowy.

Następnie Sąd Apelacyjny w Poznaniu, rozpatrując apelację powoda stwierdził, że:

Z faktów sprawy Sąd Okręgowy wyprowadził częściowo błędne wnioski i przyjął, że działanie pozwanego nie naruszało dóbr osobistych powoda. Tymczasem przekazywanie dyrektorowi szpitala przez ordynatora oddziału szpitalnego faktów nieprawdziwych dotyczących praktyki zawodowej lekarza, co do zasady narusza jego cześć (dobre imię) i godność, broniący się zaś przed skutkami takiego naruszenia dobra osobistego winien wykazać, że jego działanie bezprawne nie było. Pozwany ciężaru takiego dowodu nie podźwignął. O ile bowiem nie było mu zakazane informowanie dyrektora szpitala o prawdziwym i przyznanym przez powoda fakcie nieposiadania przez niego umiejętności ukończenia porodu operacją kleszczową, o tyle pomawianie go o nadużywanie ukończenia porodu cesarskim cięciem, mogące stanowić podstawę do ujemnych ocen o lekarzu, wykraczających poza będący w dyspozycji szpitala materiał faktyczny pozytywnie dla powoda oceniony przez Konsultanta Wojewódzkiego w dziedzinie położnictwa i ginekologii, było bezprawnym naruszeniem dóbr osobistych powoda i uzasadniało udzielenie mu ochrony prawnej przez uwzględnienie w części dotyczącej tego naruszenia żądania złożenia odpowiedniego oświadczenia skierowanego do dyrektora szpitala, w formie, w jakiej doszło do takiego naruszenia.

Sąd Apelacyjny uznał żądanie zasądzenia od pozwanego odpowiedniej sumy na cel społeczny. Wysokość tej sumy Sąd Apelacyjny określił na kwotę 1.000 PLN, biorąc pod uwagę rodzaj chronionego dobra (cześć i godność powoda), a także charakter i dokuczliwość następstw naruszenia, przy uwzględnieniu, że bezprawne działania pozwanego nie zaważyły w sposób istotny na opinii o wykonywaniu zawodu lekarza przez powoda, który ostatecznie objął stanowisko ordynatora oddziału położniczo – ginekologicznego po zwolnieniu z tego stanowiska pozwanego.

Sąd Apelacyjny w rezultacie zobowiązał pozwanego do złożenia w terminie tygodnia od uprawomocnienia się wyroku pisemnego oświadczenia skierowanego do Dyrektora Szpitala  o treści następującej:

„ Przepraszam Pana doktora za nieprawdziwe wypowiedzi, które zawarłem w piśmie skierowanym do Dyrektora Szpitala w części dotyczącej wykonywania przez niego zbyt pochopnie i bez uzasadnionych wskazań medycznych zabiegów ukończenia porodów drogą operacyjną cięcia cesarskiego”;

oraz zasądził od pozwanego na rzecz organizacji  kwotę 1.000 PLN z ustawowymi odsetkami.

Udostępnij.

O Autorze

Doktor nauk prawnych.

Specjalizuję się w prawie spółek, fuzjach i przejęciach, prawie medycznym (zob. www.prawoamedycyna.pl) oraz prawie konkurencji.

Współpracuję z jedną z polskich kancelarii prawnych, gdzie doradzam przedsiębiorcom w zakresie prawa spółek, restrukturyzacji czy M&A.

Jestem założycielem i pomysłodawcą Korporacyjnie.pl.

Aktualnie kończę pisać rozprawę doktorską z ekonomii dotyczącą podejścia ekonomicznego w ocenie koncentracji niehoryzontalnych (USA oraz UE) w Katedrze Prawa Międzynarodowego i Organizacji Międzynarodowych w Kolegium Gospodarki Światowej Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.

Ukończyłem Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego (studia prawnicze), Szkołę Główną Handlową (studia doktoranckie z zakresu ekonomii), Centrum Prawa Amerykańskiego oraz studia podyplomowe LLM Thesis w Maurer School of Law, Uniwersytet w Indianie (full tuition scholarship). Studiowałem także i byłem stypendystą Levin College of Law (Uniwersytet na Florydzie), Maurer School of Law w Bloomington (Uniwersytet w Indianie) oraz w ramach programu Columbia Law School Summer Program w Amsterdamie. Odbyłem również pobyt badawczy (research scholar) w Collegio Carlo Alberto (Uniwersytet w Turynie) w ramach grantu badawczego.

Jestem członkiem licznych stowarzyszeń polskich i międzynarodowych: Stowarzyszenia Prawa Konkurencji, Polskiego Stowarzyszenia Ekonomicznej Analizy Prawa, Polskiego Stowarzyszenia Sądownictwa Polubownego, Asian Competition Forum, European Association of Health Law oraz Stałym Współpracownikiem CARS (Wydział Zarządzania UW).

Aktywnie współtworzę - Antitrust in Poland, Business&Law oraz Prawo a Medycyna .

Napisałem wiele artykułów naukowych (opublikowanych m.in. w Global Antitrust Review, Monitorze Prawa Bankowego, Przeglądzie Ustawodawstwa Gospodarczego, Państwie i Prawie, internetowym Kwartalniku Antymonopolowym i Regulacyjnym) i prasowych. Publikuję też na www.concurrences.com.

Występuję jako prelegent na warsztatach, szkoleniach oraz konferencjach naukowych (m.in. prezentowałem referaty w Toronto czy Hong Kongu).

Napisz komentarz


9 + = szesnaście