Kliknij

ZIP, czyli Zintegrowany Informator Pacjenta, a praktyka

2

Wraz z 1 lipca 2013 roku rozpoczął swoją działalność ZIP, czyli Zintegrowany Informator Pacjenta. Kilka miesięcy później rozmowy na temat jego przydatności ucichły. Czemu? Czy okazał się tak doskonały, że nikt nie ma do niego zastrzeżeń czy też jest inny powód dla wszechogarniającej” ciszy nad ZIP’em?

 

Kilka słów o ZIPie

Jeszcze nie tak dawno, bo na początku lipca tego roku, Bartłomiej Sasin zamieścił na naszej stronie artykuł dotyczący m.in. kwestii ZIP’u (adres do artykułu: http://prawoamedycyna.pl/prawo-medyczne/sluzbazdrowia/. ) Pokrótce opisał w nim czym jest ZIP oraz co zawiera i jaki cel przyświecał przy jego tworzeniu. Dlatego tylko słowem wstępu wyjaśnię, iż ZIP to Zintegrowany Informator Pacjenta i jest on ogólnopolskim serwisem udostępniającym zarejestrowanym użytkownikom dane o ich leczeniu i finansowaniu udzielanych im świadczeń zdrowotnych od 2008 roku.

 

Pomimo, iż zakres informacji, które możemy znaleźć w ZIP’ie jest dość wąski to niezmiennie wielu użytkowników ZIP’u jest zaskoczonych brakiem danych i informacji do których dostępu się spodziewali.

 

W pierwszej kolejności pacjenci wchodząc na stronę ZIP’u spodziewają się, że sprawdzą wszystkie udzielane im świadczenia zdrowotne, a ZIP będzie jakby dokumentacją medyczną tylko, że bardziej czytelną. Nic bardziej mylnego. W ZIP’ie znajdziemy jedynie informacje o świadczeniach zdrowotnych, które zostały nam udzielone ale w ramach kontraktu z NFZ. ZIP nie zawiera zaś informacji o udzielonych nam – komercyjnie – świadczeniach zdrowotnych.

 

Ponadto, w ZIP nie znajdziemy postawionego nam przez lekarza na wizycie rozpoznania. Niemniej jednak, w zakładce „Świadczenia medyczne”  – „Szczegóły” znajdziemy informację o „trybie przyjęcia” – o ile został on zgłoszony przez lekarza, „Wykonanych procedurach medycznych (ICD9)” oraz „Danych rozliczeniowych”. Podzakładki te wydają się z punktu widzenia pacjenta nierzadko nieistotne, jednak prawnik może się tu doszukać dowodów na proces medyczny.

 

Rola ZIP’u w procesach medycznych

ZIP jest dla pacjentów głównie źródłem informacji o kosztach udzielnych świadczeń, wyborach dokonanych w deklaracjach POZ, czy też kolejkach oczekujących. Natomiast dla prawników, w mojej ocenie, może stanowić jeden z dowodów w procesie medycznym.

 

Informacje zawarte w ZIP mogą stanowić potwierdzenie m.in.: 

- odbycia się wizyty u lekarza – w szczególności ma to znaczenie przy „wybrakowanej dokumentacji medycznej”;

 – udzielonych pacjentowi świadczeń zdrowotnych;

 – mogą również stanowić wyznacznik stawianych przez lekarzy diagnoz. W tym celu wystarczy porównać jakie recepty były wystawiane podczas konkretnych wizyt u lekarza, jak i następnie zweryfikować objawy które musiały u pacjenta występować aby został mu przepisany ten konkretny lek;

 – nazw przepisanych leków – w oryginalnej dokumentacji medycznej często ciężko jest się  rozczytać w nazwach przepisanych pacjentom leków, jak i również sami pacjenci nie pamiętają jakie dokładnie przyjmowali leki w danym okresie. Nazwa konkretnego leku jest o tyle istotna gdyż ułatwia ustalanie składników odszkodowania na drodze sądowej – łatwo wtedy sprawdzić ile refundacja leku wynosiła, a ile musiał zapłacić sam pacjent, co w sprawie o błąd medyczny ma często dość znaczne znaczenie;

 

Przykład: Lekarz X popełnił błąd diagnostyczny – nie rozpoznał u pacjentki jej rzeczywistej choroby. Przepisywał jej jednak doraźne leki na występujące u niej objawy lecząc ją na chorobę Y. W dokumentacji medycznej nie odnotowywał zgłaszanych przez pacjentkę objawów. W toku postępowania sądowego w oparciu m.in. o ZIP łatwo wykazać, jakie i kiedy pacjentka zgłaszała objawy i jak była leczona. Biegły jest wtedy w stanie ocenić czy objawy na które były przepisywane doraźne leki nie były już objawami choroby Y.

 

Ponadto, w ZIP’ie w zakładce „Świadczenia medyczne” – „Szczegóły” – „Wykonane procedury medyczne (ICD9)” możemy znaleźć informacje jakie konkretnie świadczenia zdrowotne zostały nam na tej wizycie udzielone. Opis taki następuje poprzez wybranie odpowiedniej procedury medycznej i przyporządkowanemu jej właściwemu numerowi. Procedury medyczne (ICD9) są to procedury medyczne objęte międzynarodową klasyfikacją nazywaną również „A international classification system for surgical, diagnostic and therapeutic procedures: ICD-9-CM”. Procedur medycznych (ICD9) nie należy mylić z Międzynarodową Klasyfikacją Chrób i Problemów Zdrowotnych (ICD10), która jest powszechnie używana na potrzeby historii choroby pacjenta.

 

Podsumowanie

ZIP nie jest jeszcze doceniany w postępowaniach sądowych jako dowód. Niemniej jednak, do czasu upowszechnienia się elektronicznej dokumentacji medycznej może stanowić jakiś jej odpowiednik.

 

Udostępnij.

O Autorze

2 komentarzy

  1. Tak, rzeczywiście podstawowe funkcje ZIP to:
    1. doniesienie pacjenta o braku wykonania procedury wykazanej do NFZ przez lekarza,
    2. ułatwienie pracy adwokatom w procesach o odszkodowanie dla pacjenta (im wyższe odszkodowanie tym większa prowizja prawnika).

    Nie znalazłem w systemie ZIP tylko jednej korzyści: dla pacjenta.

    Dlaczego: bo system ZIP to system NADZORCZY, a nie poprawiający system opieki zdrowotnej!

  2. Jolanta Tina Pietrkiewicz dnia

    Z moich doświadczeń wynika, że pacjenci są zadowoleni z ZIPu głównie ze względu na to, że mogą w nim sprawdzić na co idą ich składki i tak mogą sobie spojrzeć wstecz i zobaczyć, że składki na coś jednak poszły – ile „kosztował” dany zabieg.

    Natomiast odnosząc się do kwestii ZIPu jako „systemu nadzorczego”, to w mojej ocenie ZIP nim nie jest. Lekarz przed ZIPem musiał rozliczać się i tak z udzielanych świadczeń do NFZ. Teraz po prostu skutki tych rozliczeń widzą pacjenci. Prawdę mówiąc nie wiem jak praktycznie wygląda przekazywanie takich informacji przez lekarza do ZIPu – i czy nie jest to dodatkowy formalizm do wypełnienia przez lekarzy ale chętnie się tego dowiem.

    Horacy czy elektroniczna dokumentacja medyczna będzie dla Ciebie również pewną formą nadzoru?

Napisz komentarz


+ 2 = sześć